ENNBOWoman: Małgorzata Przebindowska

Małgorzata Przebindowska – The best or nothing

Może słyszałaś już wcześniej to hasło?… Nawet jeśli niekoniecznie jesteś znawczynią klasyki motoryzacji (a w szczególności kultowych samochodów na M), jak nasza #ENNBOWoman. Ale trzeba przyznać, Mercedes-Benz

 wybrał sobie slogan idealny. „Najlepsze albo nic” – nie, nie ma to być zachęta do bezwiednego dążenia do perfekcjonizmu. Wprost przeciwnie, niech słowa te będą Twoją obietnicą. Jak ujmuje to Małgorzata Przebindowska: jeśli masz coś zrobić, zrób to dobrze lub wcale.

 

Nadszedł wreszcie czas, aby przedstawić Wam naszą nową #ENNBOWoman – Małgorzatę Przebindowską! Dawna szefowa Citibank@Work i wcześniej Dyrektor CitiService i Departamentu Współpracy z Bankami to także pierwsza kobieta, która objęła stanowisko prezydenta Klubu Zabytkowych Mercedesów (ten zaś, tak gwoli ścisłości,  jest jedynym klubem Mercedes-Benz w Polsce mającym afiliację Daimler AG i prawo do używania logo ze srebrną gwiazdą). Jej wieloletnie doświadczenie w bankowości (a przy tym w pracy z klientami, zarządzaniem nowymi talentami i wdrażaniem różnych strategii), w połączeniu z zamiłowaniem do sztuki i historii czyni z Małgorzaty kobietę wyjątkową. Lub, po prostu, #ENNBOWoman.

 

Praca to samo życie. Samo życie to nie tylko praca. Ale oba opierają się na dialogu.

Wraz z rozwojem swojej kariery w Citi Handlowy Małgorzata Przebindowska zdołała zachować równowagę między pracą, a życiem prywatnym. Choć nie powinno to nikogo dziwić! Podobny „sukces życiowy” może wynikać z umiejętności Małgorzaty do dobrego zarządzania i systemu wartości. Wspomnijmy, że to na nich musiała przede wszystkim polegać na początku swojej pracy w Citi. Została wówczas dyrektorem Biura Współpracy z Bankami Zagranicznymi. Między innymi to ją obdarzono zaufaniem do integrowania dwóch różnych instytucji, tj. Banku Handlowego w Warszawie i Citibank (Poland) tuż po fuzji obydwu banków w 2001 roku. Jak sama to określa, miała „wprowadzić nową wartość, połączyć dwa różne światy i wyciągnąć z obu z nich to, co najlepsze” – to na takich solidnych, a właściwie najsolidniejszych fundamentach powstał nowy bank.
O tym doświadczeniu Małgorzata opowiada z nutą dumy w głosie. Dumy z dobrze wykonanej pracy, do której podchodziła krok po kroku, konsekwentnie, a jednak w żwawym tempie (jak mówi „nigdy innego nie było!”), chcąc tym samym nadążyć za szybko zmieniającym się światem. W pewnym sensie Małgosia współtworzyła nowy bank, znany dzisiaj pod nazwą „Citi Handlowy”. W takich okolicznościach słowo „osiągnięcie” brzmi zatem całkiem akuratnie!
Zresztą, #ENNBOWoman doskonale zdaje sobie sprawę, że… życie to nie tylko praca. Ale, z drugiej strony, praca to często po prostu „samo życie”. Dla Małgorzaty kwestią nadrzędną pozostaje szacunek i umiejętność dialogu – i to zarówno w pracy, jak i w codziennych sytuacjach. Małgosia, wychowana w rodzinie wrażliwej na sztukę, a przez całe lata pracy mająca kontakt z klientami korporacyjnymi różnego szczebla ma dla Ciebie ważną radę. Posłuchaj zatem dawnej dyrektor Citi …
 

Zostaw te kluczyki na stole…

…a otwórz szeroko swój umysł. Tak jak Małgosia, bądź otwarta na nowe, na innych ludzi i kultury, na różnorodność, skocz na głęboką wodę. Tylko takie podejście zagwarantuje Ci zawsze dobrą komunikację z ludźmi. To wartość nie do przecenienia, która z pewnością przełoży się na Twoje umiejętności w negocjowaniu i mediacji… czy to w biurze, czy poza nim. Małgorzata Przebindowska, niegdysiejsza Chief of Staff w Citi dla Citigroup Country Officer’a zawsze podkreśla, jak ważna jest umiejętność dojścia do konsensusu. Otwarty umysł to lepsze wzajemne zrozumienie, a zatem i… porozumienie.

 

Warszawskie „City” przyszłości

Zrozumienie, porozumienie, rozumienie… tak, widzimy, że kobiety dopiero zaczynają zdobywać swój głos w świecie pracy. Zmiana, a wręcz emancypacja kobiet biznesu to wciąż świeże zjawisko, które jednak gwałtownie zmienia otaczającą  nas rzeczywistość. Jednak, co ciekawe, jedne firmy szybciej wyczuły ducha zmian niż inne. Tak było chociażby w przypadku Citi Handlowy. W 2004 r. rozpoczęto projekt znany pod nazwą „CitiWomen”.  Zaskakujące, ale wtedy jeszcze mało kto chyba potrafiłby podać definicję angielskiego „empowerment”, dziś słowa wręcz wszechobecnego. Jednak to kobiety takie jak Małgorzata, członkini Komitetu Założycielskiego (a następnie przewodnicząca)CitiWomen, zrobiły jako jedne z pierwszych krok w stronę zmiany, która dopiero miała nastąpić.

Później Małgorzata Przebindowska objęła zarząd nad Komitetem Mentoringu i Networkingu. W nowej roli świetnie się odnalazła, a to ze względu na…

…(WO)MENTORING

„To coś, co zawsze lubiłam” – wyjaśnia. Małgorzata Przebindowska dla wielu była i jest mentorem… a w szczególności dla tych, którzy byli częścią Management Associate Program, którego była dyrektorem  wzorowanym na projekcie Citi z Singapuru. Zadanie dawało jej– poczucie misji. Program miał przecież kształcić nowe pokolenie menadżerów w banku. Co oznacza to w praktyce? Edukować, dawać rady i uwagi, być wzorem do naśladowania (role model)… innymi słowy, być świetnym przewodnikiem i mentorem w jednym. Uwaga, bo w tej pracy nie ma terminów – to kontinuum, czego Małgosia jest zresztą doskonale świadoma. Zawsze podkreśla, jak ważne jest wdrażanie młodszych, dzielenie się z nimi własnymi doświadczeniami!

 
 

She’s Mercedes

Pamiętacie te słowa? Slogan pojawił się już w jednym z naszych wcześniejszych artykułów o #ENNBOWoman. Znajdziecie go tutaj. Czy to przypadek, że wiele silnych kobiecych osobowości w jakimś stopniu powiązanych jest z grupą Daimler? Pytanie retoryczne, jak sądzimy.

Jednak Klub Zabytkowych Mercedesów to przede wszystkim klub męski, prawie 90% członków to panowie. Jednak to Małgosię obrano Prezydentem i  jest pierwszą kobietą piastującą to stanowisko. To także ona przygotowuje (a właściwie, szczegółowo przygotowuje) zloty „She’s Mercedes”. Nawet dzisiaj samochody (a już w szczególności stare klasyki!) nie są uważane za „typowo kobiece” hobby… Na szczęście nasza #ENNBOWoman konsekwentnie zadaje kłam takim stereotypom!

Skąd takie hobby? Miłość do starych samochodów obudziła się w Małgosi całkiem naturalnie. Jej nieżyjący już mąż był bowiem dwadzieścia lat temu jednym z założycieli Klubu.

Tymczasem o żadnym wyhamowaniu mowy być nie może! Pasja do klasycznych Mercedesów nadal trwa w Małgosi. To bowiem urodzona „dama za kierownicą”!

A  kiedy zbliża się zlot, kiedy pora odpalić silnik i włączyć tryb „She’s Mercedes”, Małgorzata Przebindowska wybiera miejsca o wyjątkowej wartości kulturalnej lub historycznej i o niemniej wyjątkowej atmosferze. Może to znowu jej natura mentora daje o sobie znać? Może. Wybory lokalizacji zawsze podyktowane są chęcią odkrycia nowych ciekawych i nieoczywistych zakątków w Polsce. Liczą się także walory estetyczne. W przeszłości uczestniczki „She’s Mercedes”  zjeździły już region Pałuk, przejechały przez wiele mało znanych miasteczek i miejsc: czy słyszałyście kiedyś o Lawendowym Polu w Starym Kawkowie lub Muzeum Woldenberczyków?. A także odwiedziły okolice rozmaitych pałaców i zamków (jak chociażby ten w Lubostroniu czy w Mierzęcinie, albo w Bobolicach czy Ogrodzieńcu). Ciekawi nas, jakie miejsce wybierze na kolejny zlot!

 

The best of the best. Czyli po prostu – Małgorzata Przebindowska

Najbardziej inspirujący są ludzie z pasją, prawda? Małgorzata rozwija swoje zainteresowania, pamiętając przy tym o pozostawieniu sobie czasu, miejsca na wyciszenie i własny rozwój. Zarówno w kontekście pracy, jak i w codziennym życiu! Nie udaje, po prostu jest sobą.

Kiedy jednak spytałyśmy Małgosię o to, z czego jest najbardziej dumna, odpowiedziała nam… SAMODZIELNOŚĆ. Dobre słowo na podsumowanie artykułu. Każda z nas ma w sobie wewnętrzną siłę, głos niezależności. Trzeba tylko zdobyć się na odwagę, aby – tak jak Małgosia Przebindowska – uwolnić ją w sobie.

 

W ENNBOW wierzymy, że wizerunek ma znaczenie i może pomóc w rozwoju kariery. Od tej reguły nie ma odstępstw, co udowadniamy Wam w ramach cyklu #ENNBOWoman!

 Każda  z naszych bohaterek jest wyjątkowa i każda dostarcza nam mnóstwa inspiracji – a ich historie, zebrane razem, są dowodem na to. Przygotowałyśmy 3 pytania na temat kreowania profesjonalnego wizerunku i poprosiłyśmy Małgosię o udzielenie nam krótkich odpowiedzi, które mogą Wam posłużyć w przyszłości za wskazówki! 

 

  1) Jak personal branding pomaga w budowaniu kariery?
Budowanie kariery oparte jest przede wszystkim na merytorycznych osiągnięciach, jednak aby zostać obdarzonym zaufaniem, szczególnie po raz pierwszy, konieczny jest profesjonalny wizerunek lub personal branding. Niewyszukana elegancja, skromność, stonowane kolory, minimalna biżuteria, niewidoczny makijaż, zadbane paznokcie – to wszystko buduje wrażenie profesjonalizmu i odpowiedzialnego podejścia do pracy. Otoczenie odbiera taką osobę jako godną zaufania, że zadania wykona z zaangażowaniem i zadba o jakość, a także obdarza większym szacunkiem. To także przyjemność przebywać w otoczeniu takiej osoby, ponieważ roztacza aurę profesjonalizmu.

 

   2) Co dla Ciebie znaczy bycie ENNBOWoman?
Jest zaszczytem dla mnie, że zostałam wybrana ENNBOW Woman. Znaleźć się w gronie kobiet o sporych osiągnięciach zawodowych, a przy tym eleganckich i zadbanych o profesjonalnym wizerunku. Ceniących jednobarwną klasykę ENNBOW i zawsze elegancki strój biznesowy. Klasyka to podstawa: moda przemija, styl zostaje.

 

 3) Jakie słowa-klucze według Ciebie najlepiej oddają charakter i styl ENNBOWoman? 
Styl i charakter ENNBOWoman postrzegam poprzez jej niezależność, siłę, odwagę, indywidualność, wyjątkowe osiągnięcia zawodowe i pozytywne podejście do życia.

Koszyk

Brak produktów do zakupów

Twój koszyk jest pusty